To placówka, która kładzie nacisk na dobrostan dzieci — zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Dyrekcja doskonale rozumiała wyzwania, z jakimi mierzą się współczesne dzieci — przeciążenie bodźcami, trudności z koncentracją, różnorodne potrzeby sensoryczne. Wiedziała też, że przestrzeń może być wsparciem albo dodatkowym obciążeniem. Dlatego nowy lokal miał nie tylko „mieć odpowiedni metraż”, ale przede wszystkim tworzyć sprzyjające, spokojne i zdrowe środowisko do nauki.Takie, które pomaga dzieciom się skupić, a nauczycielom pracować w komfortowych warunkach.
Naszym klientem była dyrekcja niepublicznej szkoły podstawowej, która stanęła przed ważną decyzją. Szkoła funkcjonowała w lokalu, który przestał odpowiadać potrzebom uczniów i nauczycieli. Hałas utrudniał koncentrację, układ pomieszczeń nie sprzyjał pracy oraz brakowało miejsc, w których dzieci mogłyby się wyciszyć, poruszać lub po prostu złapać oddech w trakcie intensywnego dnia. Szkoła rozwijała się dynamicznie, liczba uczniów rosła więc dyrekcja podjęła decyzję o poszukiwaniu nowej siedziby.
To placówka, która kładzie nacisk na dobrostan dzieci — zarówno fizyczny, jak
i psychiczny. Dyrekcja doskonale rozumiała wyzwania, z jakimi mierzą się współczesne dzieci — przeciążenie bodźcami, trudności z koncentracją, różnorodne potrzeby sensoryczne. Wiedziała też, że przestrzeń może być wsparciem albo dodatkowym obciążeniem. Dlatego nowy lokal miał nie tylko „mieć odpowiedni metraż”, ale przede wszystkim tworzyć sprzyjające, spokojne
i zdrowe środowisko do nauki.Takie, które pomaga dzieciom się skupić,
a nauczycielom pracować w komfortowych warunkach.
W praktyce oznaczało to konieczność zaprojektowania przestrzeni, która:
→ wycisza hałas i ogranicza przebodźcowanie,
→ zapewnia naturalne światło i dobrą jakość powietrza,
→ oferuje strefy ciszy, relacji i ruchu,
→ uwzględnia potrzeby dzieci wymagających dodatkowego wsparcia, m.in. poprzez salę integracji sensorycznej i gabinety specjalistów.
Dyrekcja obawiała się, czy da się połączyć wszystkie te wymagania
i jednocześnie znaleźć odpowiedni lokal. Na dodatek szkoła miała pozostać
w centrum miasta — co znacząco zawężało pole poszukiwań.
Współpracę rozpoczęliśmy od analizy potencjalnych lokalizacji. Dyrekcja rozważała dwa lokale, oba mieszczące się w istniejących budynkach biurowo-usługowych. Przeprowadziliśmy szczegółowe analizy, sprawdzając wymagania prawne, potrzeby szkoły oraz to, czy dane miejsce można przekształcić
w funkcjonalną i przyjazną przestrzeń edukacyjną.Wszystko po to, aby sprawdzić, czy którykolwiek z tych lokali rzeczywiście może stać się dobrą szkołą – nie tylko na papierze, ale w codziennym użytkowaniu.
Przede wszystkim lokal musi spełniać szereg przepisów i norm
prawnych. Jeśli nie jest stricte lokalem oświatowym, trzeba sprawdzić jego przeznaczenie w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, aby upewnić się, że wykonanie szkoły jest możliwe. W przypadku braku planu konieczne byłoby wystąpienie o decyzję o warunkach zabudowy.
Dodatkowo klasy muszą mieć odpowiednie oświetlenie dzienne, właściwą powierzchnię i wentylację. Korytarze powinny mieć odpowiednią szerokość,
a przegrody właściwą izolację akustyczną. Lokal musi spełniać także wymogi przeciwpożarowe i sanitarne.
Do tego dochodzą wymagania funkcjonalne: najlepiej podzielić szkołę na strefy – głośniejsze z dala od tych, gdzie cisza jest kluczowa. Istotne jest zapewnienie uczniom miejsc do spędzania przerw — najlepiej w formie stref spotkań, a nie tylko długiego korytarza.
Potrzebne były też pomieszczenia administracyjne, gabinety specjalistów, świetlica, biblioteka, jadalnia, pracownie, a jeśli lokal pozwalał — przestrzeń do lekkiej aktywności fizycznej. W przypadku tej szkoły kluczowe były też sala SI i sala doświadczania świata.
Bardzo istotne były również oczywiste elementy: szatnie, toalety, pomieszczenia porządkowe. Ważne były też kwestie logistyczne: bezpieczne dojście do szkoły, miejsce na rowery i hulajnogi, dobra komunikacja miejska czy bliskość terenów rekreacyjnych. Układ funkcjonalny musiał być intuicyjny i łatwy w poruszaniu się zarówno dla uczniów, jak i rodziców czy nauczycieli.
Działaliśmy według opracowanej przez nas metody pracy: szczegółowa analiza, wstępny wywiad z inwestorem, zebranie dokumentów oraz konsultacje ze specjalistami – od przepisów przeciwpożarowych i sanitarnych, po kwestie dostępności dla dzieci ze specjalnymi potrzebami. Dzięki temu dyrekcja otrzymała pełny, rzetelny obraz możliwości i ograniczeń każdej lokalizacji.
Wykonaliśmy wstępną koncepcję układu funkcjonalnego, tak aby Dyrekcja mogła zapoznać się ze wszystkimi danymi i podjąć świadomą decyzję dotyczącą wyboru lokalizacji, a także oszacować zakres koniecznych prac i późniejszych uzgodnień.
Po dokładnych analizach wybraliśmy lokal najlepiej odpowiadający potrzebom szkoły. Gdy decyzja zapadła, przejęliśmy na siebie cały proces związany
z uzgodnieniami, pozwoleniami i decyzjami administracyjnymi. Dzięki temu dyrekcja mogła skupić się na prowadzeniu szkoły, a nie na zawiłościach formalnych.
Następnie przeszliśmy do projektowania przebudowy lokalu. Projekt to nie tylko rysunki architektoniczne, ale też „niewidoczna” infrastruktura: instalacje elektryczne, wodno-kanalizacyjne, wentylacja.
Każdy element wymagał uzgodnienia z właścicielem obiektu i zatwierdzenia przez rzeczoznawców ppoż. i sanepidu – szkoły podlegają regularnym kontrolom, dlatego od początku projektowaliśmy rozwiązania bezpieczne, zgodne z przepisami i odporne na przyszłe zmiany.
Równocześnie cały czas współpracowaliśmy z inwestorem. Omawialiśmy możliwe rozwiązania, proponowaliśmy najlepsze opcje, czasem upraszczaliśmy pewne elementy, a innym razem dodawaliśmy funkcje ułatwiające codzienne funkcjonowanie uczniów i nauczycieli. Naszym celem było stworzenie miejsca,
w którym dzieci czują się bezpiecznie, a dorośli pracują komfortowo.
Przygotowaliśmy model 3D wnętrz, pozwalający obejrzeć lokal
z perspektywy użytkownika. Dyrekcja nie musiała wyobrażać sobie przestrzeni z rysunków 2D – mogła zobaczyć każdy fragment obiektu. Wykonanie modelu 3D znacznie ułatwiło podejmowanie decyzji, usprawniło późniejszą realizację oraz było dużym ułatwieniem dla wykonawców.
Kiedy projekt wielobranżowy był gotowy, przeszliśmy do projektu wnętrz. Tutaj przestrzeń nabiera ostatecznego kształtu: dobieramy materiały wykończeniowe, projektujemy meble, ustalamy detale. Prezentujemy klientowi próbki materiałów, wykonujemy testowe próby kolorystyczne ścian, aby wszystko idealnie do siebie pasowało.
Projekt aranżacji wnętrz to wyjątkowo satysfakcjonujący etap, bo widać wtedy, jak przemyślana architektura i starannie zaprojektowana przebudowa tworzą spójną, przyjazną przestrzeń dla dzieci i całego zespołu szkoły.
Ostatnim, ale kluczowym etapem był nadzór nad budową. Regularnie sprawdzaliśmy postęp prac, proponowaliśmy rozwiązania w przypadku koniecznych zmian i na bieżąco ustalaliśmy szczegóły z wykonawcami — od mebli po wykładziny — tak, aby efekt końcowy był dopracowany w każdym detalu oraz zgodny z pierwotnymi założeniami.
Każdy projekt ma swoje wyzwania — idealnych budynków do przebudowy po prostu nie ma. W tym przypadku, mimo że wybrany lokal był najlepszy
z dostępnych, musieliśmy znaleźć kompromisy i optymalne rozwiązania. Największym wyzwaniem była konstrukcja budynku i jego nieregularny kształt, który ograniczał możliwości funkcjonalne. Rozplanowanie klas nie było proste, ale udało się wypracować optymalny układ.
Ciekawym efektem nieregularnego kształtu jest świetna strefa spotkań dla dzieci, którą same nazwały „różową strefą” ze względu na charakterystyczne wykończenie podłogi. Aby maksymalnie wykorzystać przestrzeń, zaproponowaliśmy, by świetlica pełniła też funkcję jadalni. Posiłki odbywają się wcześniej, więc świetlica może potem służyć dzieciom do zabawy i zajęć. Dodatkowo między dwoma pomieszczeniami zaprojektowaliśmy ścianę przesuwną, pozwalającą uzyskać jedno większe lub dwa mniejsze pomieszczenia — przy zachowaniu dobrej akustyki.
Takie przemyślane rozwiązania pozwoliły maksymalnie wykorzystać ograniczoną przestrzeń i stworzyć wnętrza przyjazne dzieciom i nauczycielom.
Efektem naszej współpracy jest szkoła, która nie tylko spełnia wszystkie formalne wymagania, ale przede wszystkim realnie wspiera codzienne funkcjonowanie dzieci (również tych wymagających szczególnego wsparcia), nauczycieli
i rodziców. Powstała przestrzeń bezpieczna, wspierająca i przyjazna – taka, która pomaga się skupić, wyciszyć i budować relacje, zamiast dodatkowo obciążać.
Udało nam się spełnić wymagania zarówno w elementach niewidocznych na pierwszy rzut oka, a mających ogromny wpływ na komfort użytkowników (akustyka, wentylacja, właściwy układ pomieszczeń), jak i w tych dostrzegalnych – odpowiednio dobranych materiałach wykończeniowych, braku elementów rozpraszających uwagę w klasach, a także strefach sprzyjających spotkaniom
i rozmowom.
Cieszy nas, że inwestor był świadomy potrzeb dzieci i otwarty na nowe pomysły oraz współczesne materiały. Z naszego punktu widzenia ogromne znaczenie ma też edukacja architektoniczna, która odbywa się poprzez codzienne przebywanie w dobrze zaprojektowanej przestrzeni.
Najlepszym potwierdzeniem jakości tych rozwiązań okazały się reakcje dzieci. Kiedy pytaliśmy, co najbardziej podoba im się w nowej szkole, jednogłośnie wskazały „różową strefę” – miejsce spotkań z dużą, otwartą przestrzenią pośrodku oraz siedziskami w formie dużych stopni pod ścianami. Różowa strefa pełni wiele funkcji: może służyć do przeprowadzania spotkań i apelów w klasycznej lub forumowej formie, sprzyjając demokratycznej dyskusji, a podczas przerw staje się przestrzenią do zabawy i nawiązywania relacji.
Dla nas był to jasny sygnał, że architektura zadziałała dokładnie tak, jak powinna: stworzyła warunki do budowania relacji
i poczucia bezpieczeństwa, bez narzucania gotowych scenariuszy. Cieszymy się, że udało nam się przekonać do niego dyrekcję i że przestrzeń tak bardzo przypadła do gustu dzieciom.
Aby w pełni zadbać o potrzeby wszystkich dzieci, korzystaliśmy
z opracowania „Modelu dostępnej szkoły” oraz konsultacji specjalistycznych. Dzięki temu mogliśmy uwzględnić różnorodne wymagania uczniów i upewnić się, że każdy w szkole znajdzie swoje miejsce – bez względu na indywidualne potrzeby.
Ciekawostką jest, że niektóre wymagania na pierwszy rzut oka wydają się sprzeczne – na przykład zapewnienie odpowiednich kontrastów dla dzieci słabowidzących, przy jednoczesnym zachowaniu stonowanej kolorystyki, która nie powoduje przebodźcowania.
Okazuje się jednak, że można je pogodzić. Przy kontrastach kolorystycznych – ścian i posadzek – nie chodzi o krzykliwe barwy, lecz o przemyślane zestawienie odcieni zgodnie z zaleceniami producentów. Dzięki temu przestrzeń jest jednocześnie bezpieczna, komfortowa wizualnie i estetyczna.
Ważnym elementem procesu była również elastyczność przestrzeni. Świetlica pełniąca jednocześnie funkcję jadalni, możliwość łączenia pomieszczeń czy wielofunkcyjne strefy wspólne sprawiają, że szkoła może reagować na zmieniające się potrzeby – zarówno organizacyjne, jak i rozwojowe.
Dla inwestora oznacza to większą odporność obiektu na przyszłe zmiany i mniejsze ryzyko kosztownych przeróbek
w kolejnych latach.
Projektowanie takich szkół daje nam ogromną satysfakcję
i pozwala obserwować, jak zmienia się podejście do edukacji
– z „dzieci mają się dostosować” na „szkoła dostosowuje się do potrzeb dzieci”.
Architektura nie ma imponować formą, lecz realnie wspierać
codzienne życie dzieci, nauczycieli i całej społeczności szkolnej.
W centrum naszych projektów zawsze jest człowiek: jego potrzeby, emocje i sposób funkcjonowania w przestrzeni.
To one są punktem wyjścia do każdej decyzji projektowej – od
wyboru lokalizacji, przez układ funkcjonalny, aż po najmniejszy detal wnętrza.
Ten projekt pokazuje również, że dobrze zaprojektowana szkoła to inwestycja w spokój, bezpieczeństwo i jakość edukacji, a nie jedynie spełnienie formalnych wymagań.
To przestrzeń, która pracuje na zaufanie rodziców, komfort nauczycieli i rozwój dzieci – dziś i w kolejnych latach.
Jeśli planujesz nową szkołę, przebudowę istniejącej placówki lub zmianę sposobu funkcjonowania przestrzeni edukacyjnej — porozmawiajmy. W Baavstudio pomagamy inwestorom podejmować świadome decyzje projektowe, które wspierają użytkowników i sprawdzają się w długim horyzoncie czasu.
Skontaktuj się z nami i sprawdź, jak możemy przełożyć Twoje potrzeby na architekturę, która naprawdę ma sens.
Opowiedz nam o swoim projekcie – wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie.
Obserwuj nas na LinkedIn oraz w mediach społecznościowych, aby śledzić kolejne realizacje, inspiracje i case study z naszych projektów architektonicznych.